![]() | ||
| strona główna - biografia - książki - muzyka - czytelnicy - linki - kontakt - księga gości - forum | ||
|
Poezja jako inspiracja dla twórców dzieł muzycznych Czym jest właściwie poezja? czy jest ona głosem sumienia poety? Zaklętą w słowa siłą? A może ponadczasowym językiem, który nigdy nie przemija? Na to pytanie trudno jest udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Zgodnie z encyklopedyczną definicją, poezja to ogół utworów literackich, pisanych w odróżnieniu od prozy mową wiązaną -wierszem; dawniej utożsamiana z literaturą piękną, współcześnie - z liryką. Tak w skrócie można przedstawić termin poezja jednak czy aby na pewno owe lakoniczne sformułowanie pozwala w pełni zrozumieć czym jest ars poetica? Moim zdaniem nie, gdyż definicja ta stanowi jednie suchą notatkę, pozbawioną jakichkolwiek informacji mogących zainteresować czytelnika i skłonić go do czytania wierszy. Aby w pełni zrozumieć sens poezji i odkryć czym ona tak naprawdę jest warto postawić sobie pytanie: czym poezja nie jest? Wyłoni nam się wówczas obraz przeciętności, szarości, monotonii życia. Świat spraw codziennych i błahych. Świat zmartwień, smutków i zła, poplątany ze szczęściem, radością i dobrem. Na podstawie udzielonej powyżej odpowiedzi możemy dokonać próby zdefiniowania terminu „poezja", a więc poezja jest czymś subiektywnym i indywidualnym, jest mocą pozwalającą odkryć piękno otaczającego nas świata i cieszyć się nim. Poezja jest częścią każdego z nas, tkwi ona w duszy wszystkich wrażliwych i wyczulonych na piękno ludzi. Jak mawiał Jerzy Sylwian poezja jest: „aktem odwagi, mową niemych slow, Nieodłącznym elementem poezji jest słowo. Za pomocą słów określamy wszelkie pojęcia rzeczywiste i abstrakcyjne to właśnie słowo zakreśla widzialne granice naszej świadomości, biblijny zwrot: "na początku było Słowo" wskazuje wyraźnie, że to właśnie ono jest fundamentem i stanowi początek wszystkiego, jest nieodgadnioną mocą, za pomocą której kształtuje się nasz język. Język natomiast jest wszystkim, tylko w języku kochamy i nienawidzimy, nawet nasze gesty, czy intuicje, przekładamy na język. Jednak poeta chcący wyrazić to co niewyrażalne zmaga się z ograniczeniami jakie narzuca mu język, dla poety jest on w gruncie rzeczy bardzo ubogim i ułomnym narzędziem, które nie jest w stanie określić tego, co w swojej istocie jest niewerbalne. Narzuca on ograniczenia i nie pozwala w pełni zrealizować zamierzeń poety, lecz w tym przypadku z pomocą przychodzi muzyka, której świat jest bogaty, emocjonalny i szczery. Muzyka jest jednym z przejawów ludzkiej kultury. Można przyjąć, iż towarzyszyła ona od zawsze człowiekowi. Od początku swego istnienia łączona była ze słowem. Świat dźwięków, które trwają przez chwilę i kończą się w mgieniu oka jest trudny do odkrycia i zbadania, gdyż dźwięk jest czymś niematerialnym i trudnym do uchwycenia. Sens i przesłanie utworu muzycznego znacznie prościej jest zrozumieć, gdy towarzyszą mu słowa dzięki którym możemy coś uściślić, uporządkować i zweryfikować. To właśnie poezja pełni istotną rolę w utworze muzycznym, gdyż pozwala ona werbalizować to, co najbardziej niepojęte i enigmatyczne. Jednak w tym momencie należy postawić sobie kluczowe pytanie: Czy muzyka może zabić słowo? Czy delikatne i subtelne słowo może się obronić wobec krzykliwej i głośnej muzyki? Czy może ono zabłysnąć w utworze muzycznymi i nie zginąć w jakże zawikłanym świecie dźwięków? Bez najmniejszej wątpliwości stwierdzam, iż muzyka nie może zabić słowa, gdyż na jego degradacje nie pozwala jego naturalna siła. Nieocenioną i jakże ważną rolę w odbiorze dzieła poetyckiego ma muzyk. Osoba zajmująca się wykonywaniem i tworzeniem muzyki odgrywa kluczową funkcje w procesie przenoszenia słowa w świat dźwięków. To właśnie od niej zależy kształt artystyczny dzieła i to, czy potencjalni słuchacz w pełni zrozumie przesłanie utworu. Na muzyku czerpiącym inspiracje z liryki spoczywa ogromna odpowiedzialność. Muzyk bowiem w razie niezrozumienia przesłania tekstu przez słuchaczy musi zmierzyć się z krytyką swego dzieła i dokonać próby rozwiania wszelkich wątpliwości, które zrodziły się w odbiorcy po wysłuchaniu utworu muzycznego. Muzyka bez wątpienia stanowi pewien rodzaj popularyzacji poezji. Znacznie częściej słuchamy radia, czy oglądamy telewizje niż czytamy tomik poezji ulubionego poety. Jest to znamię współczesności, gdyż w dzisiejszych czasach, czasach zdominowanych przez media i pośpiech za sukcesem mało kto znajduje wolną chwilę aby usiąść i w ciszy swoich czterech ścian obcować z czystą i prawdziwą poezją. W tym przypadku z pomocą przychodzi piosenka, która za jednym zamachem zaspokaja potrzebę poezji i muzyki. Dzięki niej możemy obcować z prawdziwą sztuką na co dzień. Wsłuchując się w tekst utworu muzycznego często odkrywamy prawdziwe poetyckie perły. Niejednokrotnie dzięki muzyce poznajemy cudowne wiersze, po które nie mielibyśmy czasu sięgnąć w innej formie niż muzycznej. Twórczość nie istnieje w próżni. Jest ona środkiem wyrazu, pewnego rodzaju sposobem na komunikację ze światem zewnętrznym, dlatego niekiedy artysta potrzebuje dialogu - odniesień do twórczości innych autorów w tym właśnie przypadku mamy do czynienia z inspiracją. Inspiracja to wizja czegoś nowego i wartościowego, co niezwykle mocno dotyka naszego serca i umysłu. Ze zjawiskiem inspiracji spotykamy się w świecie sztuki, w którym to wiele utworów inspirowanych powstaje w wyniku pobudki dostarczonej przez inny utwór. Dla muzyka wykorzystującego liryczne słowo w swych utworach wiersze stają się źródłem inspiracji. Wywierają one ogromny wpływ na kompozytora, który czerpiąc natchnienie z liryki obcuje z prawdziwą sztuką, dzięki czemu wzbogaca sie emocjonalnie i duchowo. Od wieków poezja stanowi jedno z najpopularniejszych źródeł inspiracji, zatem warto sie zastanowić na czym polega jej fenomen? Być może na tym, iż poezja jest czymś niebanalnym i oryginalnym, czymś co pozwala nam oderwać sie od przyziemności i zwalczyć codzienną rutynę. Wielu artystów czerpie inspiracje z poezji , będąc przekonanym, iż jest ona najbliższa człowiekowi, dzięki czemu za jej pomocą można najwiarygodniej opisywać świat i swój stan ducha. Inni natomiast poprzez pryzmat poezji postrzegają świat w jaśniejszych barwach, dlatego też chcąc zachować optymizm siegają po liryczne słowo. Powodów czerpania inspiracji z poezji jest wiele. Dla niektórych liryka jest formą absolutu, z którą pragną sie zmierzyć, dla innych natomiast wybawieniem, gdy dotyka ich twórcza niemoc. W obliczu niemocy posiłkują się oni poezją aby w pełni wyrazić to, co naprawdę czują. Niektórzy być może czerpią wzorce z liryki albowiem sami nie potrafią pięknie pisać, no cóż zdarza się :P :P :P Inspiracja poezją może również wypływać z fascynacji danym poetą i jego twórczością. * * * W swojej pracy chciałabym skupić sie na twórczości Edwarda Stachury z racji tego, iż jest on jednym z najchętniej umuzykalnianych poetów oraz jego poezja jest mi szczególnie bliska. Stachura całe swoje życie poświęcił pisaniu. Jego twórczość i biografia stały się źródłem literackiej legendy, być może dlatego, że potrafił najlepiej wyrazić tęsknoty i marzenia młodego pokolenia lat siedemdziesiątych. Był wielbicielem natury i życia w naturze. Cenił je tak bardzo, jak renesansowi piewcy wiejskiej Arkadii, tacy jak Jan Kochanowski, czy Mikołaj Rej. U źródeł twórczości Stachury leży przekonanie o sile sprawczej poezji. Poezja wyrażać ma życie, a nawet więcej- stawać się życiem. Tworzenie poezji jest więc dla niego formą życia i zarazem życie zostaje poddane działaniu poezji. Według krytyka literackiego, Henryka Berezy, „Stachura pisze samym sobą, wszystko w nim jest podporządkowane pisaniu, poza pisaniem Stachura w ogóle nie istnieje. Tylko na pozór studiował na dwóch (czy nawet trzech) uniwersytetach. Tylko na pozór wie cokolwiek o czymkolwiek, co nie jest jego pisaniem i jego pisarską wiedzą. Stachura żyje, gdy pisze, a poza tym nie żyje wcale. (.) Proces twórczy w szerokim rozumieniu jest u niego jedyną formą kontaktu ze światem." W jego piosenkach zacierają się granice między wierszem, a życiem, życiem a literaturą. Sztuka staje się drogą do wyrażenia życia, przekonania innych, że istnieję, działam, cieszę się, że jestem. Jego utwory oddziałują bezpośrednio na odbiorcę właśnie poprzez gatunek piosenki. Niekonwencjonalne, proste, śpiewane przy ogniskach, to intymne rozmowy-dialogi ze słuchaczami. Rozmowy o życiu, sprawach ważnych i błahych, ale bliskich nam wszystkim. We wszystkich jego utworach na plan pierwszy wysuwa się człowiek, najczęściej jest to człowiek wolny, nie dbający o swoje miejsce w hierarchicznych strukturach społecznych, wędrowiec i poszukiwacz przyjaźni, piękna i prawdy. A zatem człowiek jest główną i zasadniczą miarą poezji Stachury, a życie jedyną wartością, której nie można stracić i zgubić. W wierszach Steda uwidaczniała się ponadto opozycja pomiędzy naturą, a cywilizacją. Natura zdaniem poety jest pewnym rodzajem pierwotności dostępnej wybrańcom, z kolei cywilizacja prowadzi do dehumanizacji i uprzedmiotowienia ludzkiej osoby. Dlatego poeta postuluje odejście od urbanistycznego świata fałszu, żądając jednocześnie przywrócenia właściwych moralnych racji naszej egzystencji. Niewątpliwie jego poezja wraca nastrojem i tematyką do epoki romantycznych wieszczów oraz do szeroko pojętej tradycji. Stachura, podobnie jak Ewa Lipska-autorka przejmującego manifestu „My", nie mógł i nie chciał przetrwać w świecie "małej stabilizacji". Głosił przecież hasła niczym nie skrępowanej wolności i swobody, protestował przeciwko wszelkim formom ograniczeń cywilizacji, urbanizacji i uniformizacji ludzkiego życia. „Mała stabilizacja" przerywana wybuchami konfliktów społeczno-politycznych budziła szczególnie u młodego pokolenia frustrację i sprzeciw, lub marazm i bierność. W tej sytuacji twórczość Stachury była odbierana jako wezwanie do otrząśnięcia się ze smutnego bezruchu i beznadziei na rzecz życia autentycznego, kierującego się emocją, pragnieniem odmiany, przygody, poza polityką, stawiającego na indywidualizm, poddanie się rytmowi natury. Jak już wspomniałam Edward Stachura jest jednym z najchętniej umuzykalnianianym poetą. Tematyka utworów Stachury aktualna pomimo upływu czasu skłania wielu artystów do próby interpretacji muzycznych jego tekstów. „Sam Stachura hołdował idei "poezji czynnej" -w związku z tym recytował swoje wiersze na spotkaniach poetyckich, a także śpiewał swoje piosenki". Niestety utwory opracowane przez Steda pozostawiają wiele do życzenia, gdyż Sted nie posiadał solidnego warsztatu muzycznego. Bez wątpienia jednak piosenki w wykonaniu Edwarda Stachury były szczere i autentyczne. Poeta, mimo wątpliwych zdolności muzycznych w swe wykonania wkładał całe serce i wiele energii starając sie wiarygodnie przekazać treść swych utworów. Sted zdawał sobie sprawę ze swych niedoskonałości muzycznych, o czym świadczy cytat: „Ja nie śpiewam dobrze, a gram jeszcze gorzej na gitarze. Nie jestem zawodowym muzykiem, po prostu ja pisze. I te piosenki są jakimś takim dalszym ciągiem mojej twórczości." Dziś mamy możliwość wysłuchania dwudziestu paru piosenek w wykonaniu Edwarda Stachury, zgromadzonych na płycie Nowy Dzien. Wprawdzie pozostawiają one wiele do życzenia pod względem warsztatu, gdyż w śpiewie Steda często pojawiają sią nieczystości, a w muzyce pomyłki, lecz niosą za sobą wartość sentymentalną, która jest moim zdaniem znacznie ważniejsza. Zobaczysz Istotę owego dramatu uchwycił zespół HEY, który do słów E. Stachury stworzył rockowy utwór niosący ogromny bagaż emocjonalny. Kasia Nosowska i jej zespół ze swym wykonaniem idealnie wpisali sie w konwencje, potrafili wczuć się w sytuację p.l. dzięki czemu ich wykonanie jest wiarygodne i prawdziwe. Nieszczęście i cierpienie zranionego serca doskonale odzwierciedla wyrazisty i ostry aranż. Wykonanie zespołu HEY jest znakomitym uzupełnieniem do wiersza Stachury, dzięki któremu nieszczęśliwy kochanek staje nam się bliższy. Wykonanie to sprawia również, iż współczujemy mu w jego niedoli i odrzuceniu. Skrajne emocje zranionego serca podkreśla drapieżny wokal Kasi Nosowskiej. To właśnie krzyk i ostre brzmienie eksponują dramat i zwracają naszą uwagę na niedole podmiotu lirycznego. Wokalistka zespołu HEY - Kasia Nosowska w jednym z wywiadów zapytana o to, czy cover "Zobaczysz" był bardziej inspiracją SDM, czy Stachurą? Bez chwili namysłu odpowiedziała: „Zdecydowanie, inspirację tą stanowił Stachura". Inną interpretacje utworu zaproponował zespół SDM i Marek Gałązka. Co prawda estetycznie i pod względem stylu różni sie od tych wykonań interpretacja zespołu Hey jednak wydaję mi się, że sposób w jaki zinterpretowali ten wiersz członkowie owej grupy nie pozostawia wiele do życzenia i jest doskonałym przykładem na to, że liryczne słowo może zaistnieć w innej formie niż poezja śpiewana. Z nim będziesz szczęśliwsza POLEK & DZIWNY SDM Piosenka dla zapowietrzonego „Piosenkę dla zapowietrzonego" postanowili przenieść w świat dźwięków członkowie grupy Parafraza, którzy do słów Edwarda Stachury stworzyli optymistyczny kawałek reggae. W tym miejscu należy jednak wyjaśnić czym owo reggae jest? Jest to muzyka wiary i walki. Ma ona na celu przekazanie słuchaczowi pozytywnych wibracji, czyli uczucia radości i szczęścia. Ponadto muzyka ta ma uczulać na złe rzeczy, jakie dzieją się wokół nas i wskazywać drogę, którą powinniśmy kroczyć. Jak mawiał Bob Marley: "Muzyka reggae niesie przesłanie, teksty czynią tą muzykę bardzo ważną, tak mi sie przynajmniej wydaje". Radosna nuta reggae doskonale komponuje się z optymizmem podmiotu lirycznego. Tekst Stachury współgra z muzyką W tym przypadku słowo i dźwięk przenikają się wzajemnie tworząc spójną całość, w efekcie czego powstaje harmonijne dzieło, któremu niczego nie brakuje. Członkowie zespołu Parafraza uchwycili przesłane utworu Stachury, dzięki czemu przyczynili się w znaczący sposób do popularyzacji jego poezji. Biała lokomotywa Do słów Edwarda Stachury postanowili stworzyć piosenkę przedstawiciele Starego Dobrego Małżeństwa- którzy są bez wątpienia najpopularniejszymi interpretatorami utworów Steda. Stworzyli oni optymistyczny utwór o bardzo wyrazistym rytmie. Dynamizmu piosence dodaje odgłos pędzącej lokomotywy przewijającej się przez cały czas trwania utworu. Ten utwór jak i każdy inny w ich wykonaniu jest niezwykle melodyjny. Odpowiednio skomponowana muzyka, głównie opierająca swe brzmienie na gitarze, harmonijce ustnej, skrzypcach i fortepianie znakomicie oddaje charakter każdego utworu Steda i nie zagłusza treści wiersza. Według mnie lider SDMu Krzysztof Myszkowski jest mistrzem tego tupu aranżacji. Jego zespół znalazł jedyny dla siebie sposób na śpiewanie poezji bez zanudzania odbiorcy. To właśnie członkowie zespołu SDM dają świadectwo temu, iż poezją można czarować, olśniewać i zachwycać. Odnoszę wrażenia, iż SDM tworząc poezje śpiewaną, w sposób szczególny kładzie nacisk na słowo, starając się przy ty aby zawsze było ono na pierwszym planie. * * * W swej pracy celowo przedstawiłam wielu artystów dla których twórczość Stachury stała się inspiracją aby przekonać wszystkich, iż świat poezji nieustannie pobudza wielu do tworzenia pięknych i prawdziwych rzeczy. Obaliłam tym samym mit, że poezja jest sztuką tylko dla wybranych i stanowi jedynie twór dla prawdziwych koneserów słowa. Wbrew pozorom poezja ma niezwykle przestępną formę, która umożliwia obcowanie z prawdziwą sztuką masowego odbiorcy. Dzięki mnogości interpretacji muzycznych przedstawionych w mojej pracy pokazałam jak popularna w świecie sztuki jest poezja i jak chętnie sięgają po nią artyści. Muzycy Ci w znaczący sposób różnią się od siebie. Mają inne światopoglądy, są w różnym wieku, inaczej zapatrują się na świat. Więcej rzeczy bez wątpienia ich dzieli niż łączy. Jednak wszyscy odznaczają się ogromnym uznaniem dla słowa. W życiu każdego z tych wykonawców poezja odgrywa istotną rolę. To właśnie dzięki niej ich utwory są ciekawe, emocjonalne i szczere. Słowo z każdego starcia wychodzi obronną ręką. Bez względu na to jaka aranżacja mu towarzyszy uwidacznia sie jego niezwykła moc. W każdej z omawianych przeze mnie interpretacji muzycznych dominującą rolę odgrywał tekst, gdyż tylko za jego pomocą artyści mogli coś uściślić i uporządkować. Wewnętrzna siła słowa nie pozwala na jego degradację. Świat muzyki i poezji doskonale sie uzupełnia, tworząc tym samym harmonijna całość. Zarówno piękno muzyki, jak i poezji dostrzegamy wyraźniej gdy przekazywane są one nam jednocześnie. dopiero koegzystencja i wzajemne przenikanie sie tych dwóch żywiołów daje zaskakujący i fenomenalny efekt. Tylko dzięki współistnieniu tych dwóch dziedzin możemy w pełni obcować ze sztuka, która zaspokaja zarówno potrzebę muzyki, jak i poezji za jednym razem. Koegzystencja ta daje nieoceniony efekt, który pozwala na popularyzacje poezji w sposób przystępny dla każdego człowieka. Piosenka inspirowana wierszem jest prawdziwym dziełem sztuki i kunsztownym efektem pracy muzyka, który stara sie przenieść w świat muzyki tekst poetycki tak, aby uchwycić w pełni jego sens, przesłanie. Słowo użyte w odpowiednim kontekście daje szanse na zrozumienie mechanizmów rządzących sztuką muzyczną i odwrotnie muzyka pozwala zrozumieć to, co najbardziej nieodgadnione w poezji. Bowiem piosenka napisana do wiersza jest przekładem rzeczywistości literackiej na muzyczną, przeniesieniem jednego świata wewnątrz drugiego i odwrotnie tekst stworzony na potrzebę utworu muzycznego jest przekładem rzeczywistości muzycznej na literacką. Tworzy sie zatem nowe miejsce koegzystencji dwóch żywiołów, które w założeniu kompozytorów dopełniają się a nie wykluczają. Poezja sama w sobie jest niepodważalną sztuką, zaś w połączeniu z muzyką stanowi o sztuce w dwójnasób. Nie dziwi zatem fakt iż muzycy sięgają i inspirują się tekstami poetyckimi, który jest dla nich podstawą do tworzenia rzeczy wielkich. My, jako odbiorcy otrzymujemy w jednym dziele syntezę obu sztuk. Daje nam to możliwość głębszego rozumienia i pozwala bardziej emocjonalnie odczuć ich wymowę. Uważam, że utwory muzyczne skomponowane do słów poetyckich są wartościowe i niezwykle cenne bowiem bogacą i utrwalają dorobek kultury. W pełni zgadzam sie ze słowami Ryszarda Zarowskiego, który powiedział, ze „najważniejsza jest spójność tekstu i muzyki, wtedy interpretacja przestaje mieć znaczenie". Aśka |
![]()
1. piosenki Stachury |
|