"Siekierezada" - komentarz (1972)

     [...] Cała Siekierezada jest jednym wielkim, heroicznym i absurdalnym zarazem, śpiewem na cześć życia, które jest literaturą, i literatury, która tak pięknie udaje życie. Więcej: literatury w pewnym sensie nad tym życiem górującej, w niej to można bowiem zrekompensować niedobory egzystencji.[...]
     Najczystsza kreacja, będąca jednocześnie najczystszym opisem, i opis, który ma wszelkie znamiona kreacji, zakreślają wewnętrzny pejzaż prozy Stachury. [...]

powrót