Krzysztof Wiśniewski

Krzysztof Wiśniewski

    Zapraszamy 9 lutego 2019 roku (sobota) na II Zimową Stachuriadę - Siekierezadę. Festiwal twórczości Edwarda Stachury.

Witamy w Warszawie. Z Wrocławia przyjechała do nas Barbara Rejek, autorka swojej pierwszej książki pt. „Powodzianka”.

      Mikołaj w tym roku też zostawił dla nas ciekawy prezent od Mirosława Czyżykiewicza i Witolda Cisło. Ich płytę „Pretekst Live”.

     Rok 1997 dla wrocławian zawsze będzie rokiem pamiętnym – niestety, głównie z przykrego powodu. Ponad dwadzieścia lat temu miała miejsce tak zwana ,,Powódź tysiąclecia”, która nawiedziła południową i zachodnią Polskę, zabijając ponad setkę osób. Można powiedzieć, że pamięć o tych tragicznych wydarzeniach nie umarła, a najlepszym tego dowodem jest żywotność owego tematu w literaturze.

     ,,Powodzianka” Barbary Rejek to książka, gdzie powódź staje się punktem wyjścia do opowiedzenia niezwykłej historii. Dzieli się ona na dwie części: ,,Powodziankę” i ,,Skrzydlatą”. W pierwszej z nich czytelnik poznaje Katarzynę – młodą dziewczynę zakochaną we Wrocławiu i kulturze japońskiej. Jej życie diametralnie się zmienia, gdy spotyka na swojej drodze nieznajomego, Edwarda. Jak to się skończy i do czego doprowadzi oboje bohaterów? Wątek dziewczyny i tajemniczego mężczyzny przeplatany jest innymi. Mamy tu również obrazek z życia Johna i Moniki, fragmenty Biblii i odniesienia intertekstualne. To czyni książkę niezwykłą i niecodzienną. Niestandardowość ,,Powodzianki” jest dużym plusem: podczas lektury czytelnik musi się w nią zaangażować, czytać aktywnie. Barbarze Rejek udało się stworzyć dzieło hybrydyczne, ale na wskroś oryginalne i przedstawiające wciąż żywy temat powodzi tysiąclecia w zupełnie nowym świetle.

     Wróciłam dzisiaj myślami do spacerów z moją przyjaciółką Basią, kiedy to na początku tego roku przypominałyśmy sobie miejsca z naszych dziecięcych i młodzieńczych lat (bo już od ponad 30 lat dane jest nam wspólne podziwianie uroków Wrocławia).
     W maju zostałam poproszona przez Basię o zrobienie ilustracji na okładkę jej powstającej książki. Zgodziłam się z radością (oczywiście na jej ryzyko bo nie czułam się tego godna;) ). I czekałam niecierpliwie na efekt tego, w czym choć skromnie mogłam uczestniczyć.
     "Powodziankę" zaczęłam czytać w samolocie. Już po chwili pomyślałam, że nie mogłam wybrać lepszego miejsca na przygodę z tą książką. Bo czytanie jej śmiało można nazwać przygodą.
    Jest to książka wyjątkowa, przenosząca nas w inny świat i poruszająca dawno nieużywane struny naszej duszy. Nie jest na pewno pozycją, którą po przeczytaniu odkłada się na półkę i zapomina. Ona zostaje w człowieku, otwiera, uwrażliwia...
     Sprawiła też, że zaczęłam wracać do Stachury, którego ducha czuje się w "Powodziance".
     Nie jest to łatwa książka. Od razu przychodzą mi na myśl słowa właśnie Stachury: " Rozdzierający jak tygrysa pazur antylopy plecy jest smutek człowieczy".
     Pomimo tego, że książka jest trochę chaotyczna (co jest zamierzonym zabiegiem), tak jak zresztą chaotyczne i nieprzewidywalne bywa życie, jest spójna i prawdziwa, wyrażająca autorkę.
     Stachura pisał: " Kobiety są setki tysięcy razy silniejsze od nas. Kobieta przylgnie do ziemi i nic ją nie ruszy. Żadne burze, ni huragany, sztormy i tak dalej. Nie mówić nawet o łagodnych powiewach, które niejednego z nas zabijają z nóg". Barbara Rejek w swojej książce pokazuje, że miał rację.
     Serdecznie zachęcam do oderwania się od codziennej bieganiny i przeczytania "Powodzianki". A ja czekam z niecierpliwością na kolejne książki. Z refleksją, którą doskonale wyraził cytowany już przeze mnie poeta : "Pozostaje żyć. Po prostu i cudownie żyć. Nie : chcieć żyć, lecz: żyć."

Barbara Rejek - urodziła się  7 stycznia 1975 W  Wodzisławiu Śląskim. Zamieszkała we Wrocławiu od 1977.
      Jest nauczycielem przedszkolnym i wczesnoszkolnym, ukończyła  studia magisterskie na Uniwersytecie Wrocławskim na    wydziale Pedagogiki. 
      Barbara Rejek przez wiele  lat mieszkała w USA w Atlancie, gdzie w latach 2008-2012 pracowała m.in. w polskiej  szkole i  koordynowała spotkania grupy "Bajecznik" -przedszkola dla najmłodszych członków Polonii zamieszkałej w Atlancie i jej okolicach.   
     Jego celem było kultywowanie, podtrzymywanie i doskonalenie przez dzieci języka polskiego poprzez słuchanie bajek i wierszy po polsku, śpiewanie polskich piosenek i zabawę prowadzoną w języku polskim. Tam też powstały pierwsze wiersze i opowiadania autorki dl a dzieci. W 2016 zostało wydane opowiadanie Barbary Rejek "Boćko", które jest dedykowane, wszystkim maluchom i ich rodzicom, przebywającym na  emigracji. W przygotowaniu są również  dalsze  części "Boćka".We wrześniu 2018 wyszła "Wrocławska Szuflandia" . Jest zbiór wierszy dla  dzieci o Wrocławiu i jego krasnalach. Anglojęzyczne książki autorki dla dzieci to  "The singing camel" i "Jay and I".
     Twórczość dla  dzieci jest efektem pracy z  dziećmi, która jest nie  tylko zawodem, ale i zamiłowaniem autorki. Jej pasją jest twórczość literacka i filmowa dla dzieci. 
     13 lipca 2018 w  wersji ebooka ukazała się "Powodzianka" - pierwsza książka autorki dla  dorosłych, która  jest pierwszą ( z planowanych 3 ) wrocławskich opowieści o Miłości I Śmierci. W  styczniu 2019 ukaże się  druga część planowanej trylogii "Poczekalnia W".

     Wrocławska autorka Barbara Rejek, opowiada jak twórczość Edwarda Stachury zainspirowała ją do jej własnej książki.

     Ukazała się nowa płyta Mirosława Czyżykiewicza w duecie z Witoldem Cisło na której znalazły się dwie piosenki Stachury.

Strona 4 z 18

       Dziękujemy Rodzinie Edwarda Stachury za zgodę na wykorzystanie wizerunku i fragmentów twórczości Poety.

     Zapraszamy do wirtualnego zwiedzania domu rodzinnego Edwarda Stachury

     TV Stachuriada to nasz kanał telewizyjny na You Tube. Zapraszamy do oglądania i subskrybowania.

 ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY

     Stachuriada.pl cały czas jest na etapie tworzenia (nie wiadomo, czy ten proces zostanie kiedykolwiek zakończony). Co więcej, w żadnym wypadku nie jest tworem zamkniętym na pomoc z zewnątrz, szerszą współpracę, czy drobne uwagi nie tylko od znawców tematu, bo każdy zainteresowany Edwardem Stachurą jest mile widziany. Chodzi przede wszystkim o to, by znalazło się tutaj jak najwięcej informacji, które chcielibyście tutaj widzieć, a także te, o których chcielibyście powiedzieć innym (począwszy od imprez, koncertów w waszej okolicy, skończywszy na własnych przemyśleniach, artykułach, sugestiach odnośnie technicznej strony Stachuriady). Nasze skromne grono redakcyjne z chęcią przyjmie nowych, stałych współpracowników. Zapraszamy również do udzielania się na  FORUM , albo do bezpośredniego kontaktu z nami poprzez KONTAKT e-mailowy.