Dla wszystkich starczyło miejsca

     Skład Butelek w Warszawie 27 października kolejny raz wypełniony był po brzegi wierną publicznością Jana Kondraka i miłośnikami twórczości Edwarda Stachury. Recital którym Jan obdarowuje nas od 37 lat wciąż ma swoich zwolenników i co ciekawsze jest to już trzecie pokolenie słuchaczy kondrakowych interpretacji.

     Jan Kondrak, celowo lub nie, rozpoczął słowami „Chodź człowieku, coś ci powiem…” z Introit (Pieśni na wejście) z Missa Pagana, jako zapowiedź tego, że chce nam poprzez dzisiejsze słowa rzeczywiście coś powiedzieć w imieniu Edwarda Stachury. Mówi się że „do tanga trzeba dwojga”? Do Tanga Triste wystarczył on sam ze swoją gitarą, z którą w tym utworze stanowił jedność, jakby chciał wszystkich słuchających porwać do tańca. Poderwał jednak do wędrówki, wiecznej nie kończącej się intelektualnej włóczęgi. Nie ma nic piękniejszego jak świadoma wędrówka do własnego jestestwa, gdzie można zadać sobie te najważniejsze pytania, skąd przychodzę i dokąd zmierzam „w piekle i w niebie” idąc przed siebie. W ten lot wolności porwała nas melodia El condor pasa, jak lek na bezsilność i ulotność życia, ku radości, chwilom szczęścia, które pojawiają się w nim co jakiś czas. Może dla tych właśnie chwil warto żyć i nie dać się śmierci, tej szalonej wariatce? Dać porwać się Białej lokomotywie hen do Zagubinowa, by odnaleźć się i uświadomić sobie, że istnieje Niebieska Tancbuda, gdzie trwa wieczny bal. W czasach gdy „ludzi coraz  więcej, a człowieka coraz mniej”, te piosenki pozwalają na nowo zadać sobie pytanie, w jakim stopniu jestem człowiekiem, a na ile nieświadomym życia podmiotem? Artysta w moim subiektywnym odczuciu, zaprasza do poznawania tej twórczości, by odkrywać dla siebie rzeczy ważne, pozwalające iść przez życie na przekór przeciwnościom losu.

     Jan Kondrak jest wciąż w szczytowej formie wokalnej, co w połączeniu z wieloletnim doświadczeniem scenicznym, pozwala mu na tworzenie wciąż zaskakujących muzyczno-wokalnych obrazów. To zaś sprawia, że każdy koncert jest nowym doświadczaniem, tego co wydaje się już znane, jak w przypadku tekstów piosenek Edwarda Stachury, które wykonywało już wielu na różne sposoby. Jednak gdy jego teksty śpiewa Jan Kondrak, będący raz kantorem, a za chwilę muzykiem rockowym, to możemy na 100 procent być przekonani, że na scenie stanie się coś, co na nowo nas zachwyci i pozwoli na nowo odkryć znane już od wielu lat słowa.  

     Najbliższy koncert Jana Kondraka z programem Kondrak śpiewa Stachurę, będzie można zobaczyć 16 listopada o 18:00 w Janowskim Ośrodku Kultury. Link do plakatu znajdziecie tutaj. Tym czasem zapraszam do obejrzenia zdjęć ze Składu Butelek: Gocanny Antosik tutaj i Ewy Piątek / Ministerstwo Fotografii tutaj. Też trzy zdjęcia wykonane przez Ewę na naszą prośbę tutaj, za które bardzo dziękujemy.

Krzysztof Wiśniewski

 

       Dziękujemy Rodzinie Edwarda Stachury za zgodę na wykorzystanie wizerunku i fragmentów twórczości Poety.

     Zapraszamy do wirtualnego zwiedzania domu rodzinnego Edwarda Stachury

     TV Stachuriada to nasz kanał telewizyjny na You Tube. Zapraszamy do oglądania i subskrybowania.

 ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY

     Stachuriada.pl cały czas jest na etapie tworzenia (nie wiadomo, czy ten proces zostanie kiedykolwiek zakończony). Co więcej, w żadnym wypadku nie jest tworem zamkniętym na pomoc z zewnątrz, szerszą współpracę, czy drobne uwagi nie tylko od znawców tematu, bo każdy zainteresowany Edwardem Stachurą jest mile widziany. Chodzi przede wszystkim o to, by znalazło się tutaj jak najwięcej informacji, które chcielibyście tutaj widzieć, a także te, o których chcielibyście powiedzieć innym (począwszy od imprez, koncertów w waszej okolicy, skończywszy na własnych przemyśleniach, artykułach, sugestiach odnośnie technicznej strony Stachuriady). Nasze skromne grono redakcyjne z chęcią przyjmie nowych, stałych współpracowników. Zapraszamy również do udzielania się na  FORUM , albo do bezpośredniego kontaktu z nami poprzez KONTAKT e-mailowy.