Stachura przez Bartosza Bandurę odczytywany - Daria Danuta Lisiecka o spektaklu

Przede wszystkim dobór tekstu. Edwarda Stachury dziennik "Pogodzić się ze światem" ma wszelkie cechy wypowiedzi ostatecznej, rozliczenia z życiem i własnymi wyborami. Jest tyle próbą konsolacyjną, co i sposobem pożegnania z tym światem, rozstania w zgodzie, jeszcze raz pochylenia nad tym, co najważniejsze, namysłu nad własną egzystencją i duchowością. Współbohaterką wyznań jest matka poety, której składa w dzienniku hołd, porównuje swoją szarpaninę z życiem do jej życia w harmonii ze światem, podziwia i daje wyraz wcześniej nieokazywanej tak bezpośrednio miłości. To tekst gęsty, każde słowo wydaje się ważne, w całości byłby trudny do udźwignięcia zarówno dla aktora, jak i widza, tak skondensowane emocje niesie. Bartosz Bandura dokonuje więc wyboru, a czyni to wrażliwie, ocalając sens całego utworu i umiejętnie wplatając w tę grającą na napięciach prozę wiersz Gałczyńskiego, wnoszący w tkankę tekstu liryczne wyciszenie.

Jeśli idzie o środki artystycznego wyrazu, Bandura operuje nimi dyskretnie, gra na półtonach, powala wybrzmieć ciszy, daje odbiorcy czas na namysł, oszczędny w gestach, z małą ilością najniezbędniejszych rekwizytów, trafnie oddaje postać zawieszoną na krawędzi życia, mówiącą o tego życia pięknie i powadze, rozpaczliwie szukającą ocalającej nadziei.

Stachura odczytywany przez Bartosza Bandurę jest przejmujący i aktualny.

Widzowie po spektaklu byli wzruszeni, chętni do powrotu do lektury, zamyśleni i wyciszeni. Świadczyć może to o oczyszczającej roli teatru i o tym, że podczas monodramu dokonało się to, co ciągle nie przestaje być istotą teatru: publiczność doświadczyła katharsis.

Spektakl grany jest jeszcze w Teatrze Kotłownia w Drezdenku, zachęcam więc tych, którym po drodze, aby koniecznie go obejrzeli. Rodzaj wzruszeń, jakie zostawia, czyni nas pełniejszymi ludźmi i czasem jest wręcz niezbędny.

       Dziękujemy Rodzinie Edwarda Stachury za zgodę na wykorzystanie wizerunku i fragmentów twórczości Poety.

     Zapraszamy do wirtualnego zwiedzania domu rodzinnego Edwarda Stachury

     TV Stachuriada to nasz kanał telewizyjny na You Tube. Zapraszamy do oglądania i subskrybowania.

 ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY

     Stachuriada.pl cały czas jest na etapie tworzenia (nie wiadomo, czy ten proces zostanie kiedykolwiek zakończony). Co więcej, w żadnym wypadku nie jest tworem zamkniętym na pomoc z zewnątrz, szerszą współpracę, czy drobne uwagi nie tylko od znawców tematu, bo każdy zainteresowany Edwardem Stachurą jest mile widziany. Chodzi przede wszystkim o to, by znalazło się tutaj jak najwięcej informacji, które chcielibyście tutaj widzieć, a także te, o których chcielibyście powiedzieć innym (począwszy od imprez, koncertów w waszej okolicy, skończywszy na własnych przemyśleniach, artykułach, sugestiach odnośnie technicznej strony Stachuriady). Nasze skromne grono redakcyjne z chęcią przyjmie nowych, stałych współpracowników. Zapraszamy również do udzielania się na  FORUM , albo do bezpośredniego kontaktu z nami poprzez KONTAKT e-mailowy.